Światowy Dzień Komara

Komary to występująca na całym świecie grupa owadów, która skutecznie potrafi uprzykrzyć nam życie latem. W kalendarzu świąt nietypowych, znalazło się także miejsce dla tych owadów, mianowicie 20 sierpnia obchodzony jest Światowy Dzień Komara! Został on ustanowiony na pamiątkę odkrycia dokonanego przez Ronalda Rossa, który w 1897 roku dowiódł, że samice komarów przenoszą malarię między ludźmi. Doktor Ross w 1902 roku został laureatem Nagrody nobla w dziedzinie medycyny. A czy komary i inne krwiopijne owady mogą być niebezpieczne także dla naszych zwierząt? Niestety tak. Poniżej krótko przedstawiamy dwie groźne choroby, przenoszone przez komary i moskity.

 

 

 

Dirofilarioza - to choroba pasożytnicza wywoływana przez nicienie z rodzaju Dirifilaria. Pasożyty te mają 5-15 cm długości, a ich żywicielami są przede wszystkim psy, koty, lisy oraz wilki. Pojawić się może także u człowieka. Dirofilarioza występuje w dwóch formach, jako postać sercowo-płucna, wywoływana przez Dirofilaria imitis oraz postać skórna, której przyczyną jest Dirofilaria repens.


Całkiem niedawno jeszcze powszechnie uważano, że pasożyty Dilofilaria immitis spotykane są jedynie w krajach o ciepłym klimacie, a więc Europie południowej i Azji. Jednak ocieplenie klimatu prowadzące do stałego wzrostu temperatury otoczenia spowodowały, że obecnie i w naszej szerokości geograficznej można je spotkać (w ciągu ostatnich 10 lat pojawiły się także na Węgrzech, Słowacji, Czechach, Austrii). Pasożyt wywołujący postać skórną dirofilariozy (D. repens) występuje praktycznie w całej Europie.


Dirofilaria do swojego rozwoju potrzebuje dwóch żywicieli- pośredniego i ostatecznego. Żywicielami pośrednimi są samice komarów. Cykl życiowy tego pasożyta rozpoczyna się w momencie ukłucia psa przez komara. Samica komara podczas ssania krwi zarażonego psa, pobiera larwy (mikrofilarie). W ciele komara larwa przeistacza się w kolejne stadium inwazyjne. W przypadku postaci skórnej, kiedy komar pije krew, larwa wnika w rankę w skórze i tam pozostaje. Larwy pozostają w tkance podskórnej i mięśniach okolicy brzucha i klatki piersiowej przez 2-3 miesiące po zarażeniu. U zarażonych psów powstają guzki podskórne, które mogą potem przekształcić się w ropnie. Bardzo często pojawia się świąd i wtórne zapalenie skóry. W postaci sercowej larwy pasożyta przeobrażają się do postaci młodocianej i wnikają do tętnic płucnych i serca (po około 70 dniach pobytu w ciele psa). Postacie dorosłe pasożytują w tętnicy płucnej. Do zarażenia komarów dochodzi podczas ssania krwi od chorych zwierząt. W wyniku obecności nicieni w tętnicy płucnej i drażnienia ściany naczyń może dochodzić do powstawania zakrzepów i zatorów, które mogą prowadzić zamknięcia światła małych naczyń tętniczych. U zarażonych psów pojawia się duszność, czasami gorączka, kaszel, a nawet krwioplucie. Psy stają się osowiałe, może dochodzić do omdleń. U niektórych psów pojawić się może wodobrzusze.


Dirofilarioza może być bardzo niebezpieczną chorobą także dla ludzi. Larwy Dirofilaria imitis mogą się osiedlać w sercu, żyle głównej, tkance podskórnej, gałkach ocznych. Chorują najczęściej osoby między 30-60 rokiem życia. Jednocześnie zakażenie Dirofilaria repens jest najczęstszą i najbardziej rozpowszechnioną dirofilariozą na świecie, a najczęstszą jej manifestacją są guzki podskórne lub podśluzówkowe. Możliwe jest zajęcie gałki ocznej, a pasożyt jest wówczas widoczny pod spojówką. Częstym objawem choroby jest również guzek piersi, który może być błędnie rozpoznany jako proces nowotworowy. Leczenie dirofilariozy jest trudne, dlatego tak ważna jest profilaktyka. Możemy chronić siebie i swoje zwierzęta przed tą groźną chorobą poprzez zastosowanie preparatów odstraszających komary.


Leiszmanioza - to pasożytnicza choroba ludzi i zwierząt. Najczęściej spotykana jest w okolicach Morza Śródziemnego. W ciągu ostatnich lat zarejestrowane zostały także pojedyncze przypadki jej występowania w południowo-zachodniej części Niemiec, Szwajcarii oraz Belgii. Wraz ze wzrostem turystyki należy spodziewać się coraz częstszego jej występowania także w innych rejonach Europy.


Przyczyną leiszmaniozy są jednokomórkowe pierwotniaki (wiciowce) z rodzaju Leishmania. Pasożyty te w Europie są przenoszone przez moskity z rodzaju Phlebotomus. Do zarażenia dochodzi w trakcie żerowania owada, który wcześniej pobrał krew od chorego zwierzęcia. Wprowadzone do organizmu ssaka (np. psa) pasożyty są fagocytowane przez makrofagi i roznoszone po całym ciele i w tym do szpiku kostnego, śledziony wątroby. Od zarażenia do pojawienia się objawów może minąć kilka miesięcy, a nawet lat. Choroba może mieć postać uogólnioną (trzewną) lub może rozwinąć się postać miejscowa, ograniczona tylko do skóry. Na leiszmaniozę bardziej narażone są młodsze psy, z uwagi na bardziej delikatną i cienką skórę. Jednakże choroba ta może wystąpić u psa w każdym wieku. Objawy są bardzo różnorodne, co powoduje trudności w postawieniu szybkiej diagnozy. Leczenie leiszmaniozy nie zawsze kończy się sukcesem, dlatego bardzo ważne jest zapobieganie tej chorobie. Należy zwrócić szczególną uwagę na psy i koty podróżujące na południe Europy lub przywożone z obszarów endemicznych dla leiszmaniozy, ponieważ mogą stanowić źródło zakażenia dla innych zwierząt na nowych terenach.


Przedstawione powyżej dwie choroby mogą być bardzo niebezpieczne również dla ludzi. Warto jest zabezpieczać siebie i nasze zwierzęta także przeciwko komarom czy moskitom, szczególnie podczas zagranicznych podróży. Udaj się do swojego lekarza weterynarii i zapytaj o skuteczną ochronę swojego psa przeciwko tym pasożytom